Ania Rusek dołącza do zespołu Automax Motorsport

Ania Rusek, zawodniczka dobrze znana fanom rallycrossu z występów w klasie RWD Cup, rozpoczęła swój drugi sezon z impetem, zajmując 3. miejsce podczas inauguracyjnej rundy Mistrzostw Polski na torze w Poznaniu. Zawodniczka z Krakowa zdecydowała się na kolejny ważny krok w swojej wciąż młodej karierze kierowcy sportowego. Już od najbliższej rundy w Słomczynie dołączy do zespołu Automax Motorsport, prowadzonego przez Krzysztofa Skorupskiego.

Krzysztof Skorupski: „Śledzimy poczynania wszystkich zawodników w rallycrossie, w tym również Ani. Muszę przyznać, że jej osiągnięcia zrobiły na nas duże wrażenie – zdobycie podium już w drugim sezonie startów to ogromne osiągnięcie. Oczywiście, przed nami jeszcze dużo pracy, ale widzimy w Ani ogromny potencjał. Mam nadzieję, że z naszą pomocą będzie mogła rozwijać swoje umiejętności i regularnie rywalizować z czołówką klasy.”

Zespół Automax Motorsport wielokrotnie udowadniał, że potrafi wspierać swoich zawodników w poprawie wyników. Dzięki długoterminowym szkoleniom z zakresu techniki jazdy, taktyki oraz pracy nad ustawieniami samochodu, zespół pomaga kierowcom nie tylko zwiększać osiągi pojazdu, ale także doskonalić ich indywidualne umiejętności.

Ania Rusek: „Ja również bardzo się cieszę, że mogłam dołączyć do zespołu Automax Motorsport, który słynie ze swojego profesjonalizmu i indywidualnego podejścia do zawodnika. Z racji bardzo krótkiej kariery, gdyż jest to mój drugi sezon nie tylko w rallycrossie, ale również w motorsporcie bardzo zależy mi na szybkim progresie, by móc szybko nadrobić brak wieloletniego doświadczenia za kierownicą, mam nadzieje, że mi się to uda.”

Ostatni test przed pierwszą rundą Mistrzostw Europy!

W miniony wtorek i środę odbyły się oficjalne testy przed rozpoczynającymi się w ostatni weekend maja Mistrzostwami Świata i Europy Rallycross. Tor Lousada, ikoniczny obiekt rallycrossowy, niedawno przeszedł gruntowną modernizację. Polski zawodnik Damian Litwinowicz, który zakończył poprzedni sezon Mistrzostw Europy Rallycross w klasie Supercars (RX1) na 4. miejscu, wraz z zespołem Automax Motorsport miał okazję brać udział w tych testach, aby przygotować się na walkę o najwyższe lokaty już podczas pierwszej rundy.

Tor bardzo przypadł do gustu wszystkim zawodnikom. Zachwyca piękną szutrową sekcją, w której kierowcy widowiskowo pokonują zakręty w dużych poślizgach, w tym mocno nachylonym zakrętem przypominającym te z amerykańskich torów NASCAR. Dodatkowo tor oferuje bardzo techniczną asfaltową sekcję z ciasnymi nawrotami i wysoką przyczepnością. Co więcej, obiekt znajduje się w środku miasta, co zapowiada niesamowitą atmosferę podczas zawodów.

Damian szybko odnalazł właściwe tempo na tym torze i jest pozytywnie nastawiony przed pierwszą rundą, więc pozostaje mieć nadzieję na jak najlepszy wynik zawodnika z Poznania. Zapraszamy do kibicowania na antenie Motowizji już 31 maja!

Damian Litwinowicz dołącza do Automax Motorsport!

Damian Litwinowicz Mistrz Europy Rallycross w klasie S1600 w sezonie 2024 zadebiutował w królewskiej klasie Supercars kończąc sezon na 4 miejscu ocierając się o podium. 

W sezonie 2025 Damian zdecydował się nawiązać współpracę z dobrze znanym polskim kibicom zespołem Automax Motorsport prowadzonym przez Krzysztofa Skorupskiego, który posiada także duże doświadczenie w światowym rallycrossie.

Krzysztof Skorupski: „Bardzo się cieszę, że od sezonu 2025 będziemy mogli współpracować z Damianem. Śledzimy jego poczynania od dawna i to jak świetnie odnalazł się w klasie Supercars od pierwszego wyścigu mając tak mało kilometrów testowych za sobą, jest naprawdę imponujące. Konkurencja w Mistrzostwach Europy jest bardzo wysoka, ale mam nadzieję, że pomożemy Damianowi w walce o podia jeszcze w tym sezonie.”

Młody zawodnik z Poznania reprezentujący Automobilklub Wielkopolski ma zamiar wykorzystać doświadczenie zebrane w poprzednich sezonach i przełożyć to na sezon 2025.

Damian Litwinowicz: Jestem bardzo szczęśliwy i gotowy na nowe wyzwania, które czekają mnie we współpracy z zespołem Automax. Wspólnie przygotowujemy się do mojego drugiego sezonu w klasie Supercar i liczę, że od samego początku będziemy w stanie walczyć o najwyższe cele. Już nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu!”

Sławomir Wołoch treningowo w Poznaniu ale ze zwycięstwem!

Sławek Wołoch zdecydował się na gościnny start w inauguracyjnej rundzie Mistrzostw Polski Rallycross na torze w Poznaniu w ramach treningu i przygotowania do sezonu Rally X 2025. Konkurencja w grupie Supernational dzięki połączeniu Mistrzostw Polski i Mistrzostw Czech była wysoka. W klasie Sławek miał okazję walczyć z Łukaszem Zollem oraz braciami Senk z Czech. Pewnie zwyciężył wszystkie kwalfikacje oraz finał. Na deser został jeszcze finał grupy w której Sławek musiał się także zmierzyć z dwoma bardzo szybkimi zawodnikami aut przednionapędowych Romanem Castoralem oraz Janem Ratajskim. Po świetnym starcie i objęciu prowadzenia, Sławek starał się kontrolować jadących za nim zawodników, niestety na okrążeniu w którym Sławek miał wjechać w swojego Joker Lapa popełnił mały błąd przez co finał ukończył tuż za dwoma bardzo szybkimi Czechami zajmując ostatecznie 3 miejsce. Mimo wszystko to świetny trening i teraz czas na walkę podczas drugiej rundy Rally X w Holandii.

Nowe wyzwania przed zawodnikami Automax Motorsport: Wołoch i Dąbrowski w Rally X!

Zespół Automax Motorsport ogłosił, że ich czołowi zawodnicy, Robert Dąbrowski i Sławomir Wołoch, dołączają do prestiżowego Cyklu Rally X. „Nadszedł czas na nowe wyzwania i ekscytujące zmiany dla naszego teamu” – komentuje Krzysztof Skorupski, lider Automax.

 

Robert Dąbrowski, znany z nieustępliwości na torze, weźmie udział w pełnym cyklu Rally X South, walcząc o najwyższe lokaty. Aktualny wice Mistrz Europy Strefy Centralnej ma w planach podbój nowych torów i walkę o podium. Wystartuje swoim Volkswagenem Polo IV, zbudowanym przez Automax Motorsport. „Podnosimy poprzeczkę, najwyższy czas na zdobycie kolejnych trofeów w motorsporcie” – dodaje Robert Dąbrowski.

 

 

Sławomir Wołoch, Mistrz Europy Strefy Centralnej Rallycross z sezonu 2022, zdecydował się na niepełny sezon Rally X Europe, który będzie obejmował 7 rund. Jego występy zapowiadają się niezwykle interesująco, zwłaszcza że Wołoch zamierza równolegle rywalizować w wybranych rundach Mistrzostw Europy Strefy Centralnej, m.in. w węgierskim Nyirad oraz przed polską publicznością w Poznaniu. Wołoch, startujący BMW e92 M3 również zbudowanym przez Automax Motorsport, przyciąga uwagę swoją techniką jazdy i determinacją.

Obaj zawodnicy nie kryją ekscytacji z powodu nadchodzących wyzwań i możliwości rywalizacji w tak prestiżowych zawodach. Fani motorsportu mogą się spodziewać emocjonujących pojedynków i niezapomnianych chwil na torze. Śledźcie koniecznie ich zmagania w Cyklu Rally X oraz Mistrzostwach Europy Strefy Centralnej, dopingując naszych rodaków w ich drodze na szczyt.

Sedlcany II również na podium!

IV runda Mistrzostw Europy CEZ po raz kolejny zagościła na czeskim torze w Sedlcanach. Robert Dąbrowski, który pokazał podczas poprzedniej rundy, że będzie jednym z faworytów, chciał tym razem powalczyć o zwycięstwo z lokalnym weteranem Romanem Castoralem. Początek był dość trudny. Robert wylosował nie najlepszą trzecią pozycję startową do Q1 i musiał przebijać się w pogoni za Romanem. Podobna sytuacja miała miejsce w Q2, gdzie dodatkowo do walki włączyli się zawodnicy w autach S1600. Trzecia kwalifikacja w niedzielę rano była dla naszego zespołu największą szansą, aby wrócić do walki o wygraną. Warunki po nocnych opadach na torze były mocno zdradliwe, ale dzięki świetnej taktyce zespołu i decyzji o założeniu opon deszczowych, podczas gdy inni zawodnicy startowali na slickach, pozwoliła Robertowi na pewne zwycięstwo i poleposition w biegu Q4. W ostatniej kwalifikacji Roman Castoral popisał się wręcz niewiarygodnym startem wstrzeliwując się w zielone światło bez żadnego czasu reakcji i mimo świetnego tempa Robert nie był w stanie go pokonać, przez co ostatecznie ukończył kwalifikacje na II miejscu. W finale Robert miał dobry start, jednak z zewnętrznego pola startowego nie jest łatwo objąć prowadzenie i ostatecznie Robert ukończył finał tuż za plecami Romana. Zawodnik ze Skarżyska Kamiennej utrzymuje dobrą passę 4 podium w 4 wyścigach tego sezonu. Po IV rundzie w klasyfikacji sezonu Robert traci do Romana Castorala 7 punktów, lecz przed nami rundy na torach, na których Robert czuje się dużo lepiej, w tym dwa wyścigi w Polsce przed swoją publicznością. Już 10-11 sierpnia zapraszamy do gorącego kibicowania Robertowi w walce o tytuł Mistrza Europy CEZ!

Srebrne Sedlcany dla Automax Motorsport

W miniony weekend odbyła się już trzecia runda Mistrzostw Europy Strefy Centralnej. Tym razem zawodnicy przybyli do pięknie usytuowanego toru w czeskich Sedlcanach. To tor z wielką tradycją rallycrossową i wszyscy zawodnicy bardzo lubią się tam ścigać. Robert Dąbrowski wiedział, że utrzymanie prowadzenia w mistrzostwach będzie bardzo trudne, ponieważ  na swoim domowym torze Roman Castoral jest piekielnie szybki. Dotąd zawodnikowi ze Skarżysko Kamiennej nie udało się wygrać z Romanem na tym torze lecz w tym sezonie Robert pokazał, że jest znacznie lepiej przygotowany. Weekend zaczął się dla Roberta bardzo dobrze, wygrane treningi, pewnie wygrana pierwsza kwalifikacja (z przewagą 5 sekund). Niestety druga kwalifikacja była punktem zwrotnym. Po starcie Roman Castoral opóźnił hamowanie i wskoczył przed maskę Roberta, po czym doszło między nimi do małego kontaktu, który nie miałby większych konsekwencji gdyby nie fakt, że inny zawodnik z Austrii w tym czasie uderzył w tył auta Roberta, przez co ten został wepchnięty w Romana, co zaskutkowało obróceniem zawodnika z Czech. Sędziowie zadecydowali o dyskwalifikacji Dąbrowskiego z biegu mimo prób udowodnienia im, że nie była to jego wina. W kolejnych kwalifikacjach Robert nie miał już dobrej pozycji startowej i musiał się przebijać. Trzecią kwalifikację ukończył na III miejscu a czwartą wygrał. W półfinale zabrakło bardzo niewiele, aby wyprzedzić kolejnego zawodnika z Czech Jakuba Michala, przez co Robert startował w finale z drugiej linii. Fantastyczne tempo Roberta pozwoliło na awans na II miejsce w finale i wjazd na metę tuż za Romanem Castoralem.
Paweł Melon powrócił do ścigania po dwóch latach przerwy. Mistrz CEZ z 2021 bardzo lubi tor w Sedlcanach, gdzie wygrywał w sezonie 2021. Konkurencja w klasie była bardzo mocna z lokalnym zawodnikiem Tomasem Michalem na czele. z którym Paweł miał przyjemność ścigać się w 2021 roku. Początek weekendu pokazał, że Paweł po dłuższej przerwie w ściganiu potrzebował kilka biegów, aby odbudować swoją pewność jazdy na tak technicznym i mocno szutrowym torze. Nie trwało to jednak długo, bo już trzecią kwalifikację Paweł wygrał i swoje tempo potwierdził wygrywając również czwartą, obejmując tym samym prowadzenie w klasyfikacji rundy. Auta z napędem na tylną oś znacznie lepiej czują się na suchym torze, a nierównomierne polewanie toru tuż przed startem, zarówno w półfinale jak i finale nie sprzyjało Pawłowi, a dało sporą przewagę zawodnikowi z Czech, który jadąc samochodem z napędem na przód, mógł dużo łatwiej wykonywać szybkie rotacje w nawrotach i ponownie rozpędzać się na suchych odcinkach toru. W konsekwencji Paweł nie mógł utrzymać tempa czeskiego zawodnika w finale i ostatecznie ukończył zawody na II miejscu, co i tak jest świetnym powrotem Mistrza po dwóch sezonach przerwy!

Paweł Melon wraca do ścigania!

Paweł Melon mistrz Mistrzostw Europy Strefy Centralnej z 2021 roku powraca do ścigania podczas trzeciej rundy CEZ w Sedlcanach! Paweł powraca w pięknym BMW M2 RX przygotowanym przez Automax Motorsport, choć nie będzie punktować mistrzostwach CEZ a jedynie w Mistrzostwach Polski. Stało się tak za sprawą nowego regulaminu CEZ, który zabrania stosowania silnika innego producenta niż nadwozie auta. Celem jednak na tę rundę jest przede wszystkim dobra zabawa, rozprostowanie kości oraz sprawdzenie, czy zawodnik nadal „to ma”. Tor w Sedlcanach to jeden z ulubionych torów Pawła, bardzo techniczny, kręty i z dużą ilością szutru. Paweł miał okazję przygotować się do występu podczas testów na torze w Fuglau, na których za kierownicą BMW swych sił spróbował także jego syn Filip Melon, który także wystartuje w Sedlcanach za kierownicą Fiata Seicento w klasie Seicento Cup. To nie jedyny występ Pawła w tym sezonie. Oprócz rundy w Sedlcanach Paweł planuje także wziąć udział w rundzie w Nyirad oraz Poznaniu.

Dąbrowski dominuje i obejmuje prowadzenie w Mistrzostwach Europy CEZ!

Robert Dąbrowski świetnie rozpoczął sezon. Po drugim miejscu w węgierskimMariapocs, Robert pokazał, że potrafi jeszcze bardziej przyspieszyć. II runda CEZ w austriackim Fuglau została zupełnie zdominowana przez zawodnika ze Skarżysko-Kamiennej. Robert wraz ze swoim zespołem Automax Motorsport już w czwartek zjawił się na austriackim torze aby jeszcze lepiej przygotować się do zawodów odbywając pełen dzień testowy. Tor w Fuglau nie jest co prawda typowym torem rallycrossowym, gdyż nawierzchnia tego toru pokryta jest w 100% asfaltem. Robert zdecydowanie poprawił swoje starty co było kluczem do zwycięstwa. Nie dał żadnych szans rywalom wygrywając każdy z biegów od treningowych poprzez kwalfikacyjne do finałowych. W finale zespół nieco zaryzykował stosując opony które nie dawały najlepszych osiągów na starcie lecz w późniejszym czasie finału, stąd też spadek Roberta po starcie na drugie miejsce lecz dzięki taktycznym przejeździe jokera oraz zdecydowanej przewadze tempa w drugiej części wyścigu Robert pewnie pokonał linie mety zostawiając za sobą węgierskiego kierowcę Andora Trepaka oraz czeskiego Romana Castorala. Już za dwa tygodnie wyścig na domowym torze Czecha, który dotąd był niemal niepokonany na tym torze, mamy nadzieję jednak, że najbliższa runda przełamie jego passę i Robert powiększy przewagę w mistrzostwach!

Sezon Mistrzostw Europy CEZ rozpoczęty w dobrym stylu!

Podczas świąt wielkanocnych odbyła się pierwsza runda Mistrzostw Europy Strefy Centralnej CEZ na węgierskim torze w Mariapocs.
Robert Dąbrowski ma za sobą już dwa sezony startów w tej klasie i dwukrotnie zajmował drugie miejsce ucząc się samochodu oraz nowych dla niego torów. W tym sezonie plan jest już bardziej ambitny a mianowicie próba zaatakowania pierwszego miejsca w sezonie. Ulepszenia samochodu Roberta dotyczące głównie silnika oraz zawieszenia, pokazały, że tempo zdecydowanie jest aby walczyć o wygraną. Niestety z racji na nową charakterystykę silnika Robertowi było dużo trudniej dobrze wystartować stąd dopiero 3 miejsce po kwalfikacjach. W finale jednak Robert pokazywał świetne tempo i zanosiło się na zwycięstwo kiedy jednak Robert nieco za wąsko wszedł w drugi zakręt i zahaczył o opony co spowodowało zgięcie drążka kierowniczego i dużą stratę czasową. Mimo wszystko drugie miejsce oraz najlepsze czasy okrążeń pokazują, że Robert jest gotowy aby walczyć o wygraną w każdej rundzie!